Następny mecz

Tabela ligowa

Nazwa M. P.

Harmonogram na dziś

Powołania

Certyfikat PZPN

Szukaj w serwisie

Bohater ostatniej akcji.

Autor: Roland Urbańczyk publikacja:

RAFAŁ WOLSZTYŃSKI BOHATEREM SPARTY! DWA TRAFIENIA DAJĄ GOSPODARZOM UPRAGNIONE TRZY PUNKTY

Sparta Katowice – Stilon Gorzów Wielkopolski 2:1 (0:1)

Bramki:
38′ Mateusz Walczak – 0:1
70′ Rafał Wolsztyński – 1:1
95′ Rafał Wolsztyński – 2:1

Ależ to był mecz! Sparta Katowice pokazała charakter, waleczność i ogromną determinację, odwracając losy spotkania i w dramatycznych okolicznościach wyrywając Stilonowi Gorzów Wielkopolski komplet punktów. Bohaterem sobotniego starcia został Rafał Wolsztyński, który dwukrotnie wpisał się na listę strzelców, a jego drugie trafienie w 95. minucie dało Sparcie upragnione zwycięstwo 2:1! Spotkanie 2. kolejki Betclic 3. Ligi (grupa III), rozegrane 8 sierpnia na obiekcie Rapid w Katowicach, dostarczyło kibicom ogromnych emocji. Sparta musiała odrabiać straty, ale po raz kolejny udowodniła, że walczy do ostatniego gwizdka i nigdy nie rezygnuje z korzystnego rezultatu.

Trudna pierwsza połowa

Początek spotkania należał do gości z Gorzowa Wielkopolskiego. Stilon prezentował się skuteczniej i potrafił wykorzystać swoje sytuacje. W 38. minucie po asyście Marcela Misztala na listę strzelców wpisał się Mateusz Walczak, dając swojej drużynie prowadzenie. Do przerwy Sparta schodziła więc z jednobramkową stratą. Katowiczanie mieli jednak przed sobą jeszcze 45 minut, aby odwrócić losy spotkania.

Po przerwie Sparta pokazała charakter!

Druga połowa to już zupełnie inna Sparta. Gospodarze zdecydowanie podkręcili tempo, przejęli inicjatywę i coraz mocniej naciskali na defensywę Stilonu. Katowiczanie konsekwentnie narzucali rywalowi swój styl gry, zmuszając gości do głębokiej defensywy. Efektem ofensywnej gry było wyrównujące trafienie w 70. minucie. Do piłki dopadł Rafał Wolsztyński, który zachował zimną krew i doprowadził do remisu. Sparta nie zamierzała jednak na tym poprzestać. Kolejne minuty przynosiły następne ataki gospodarzy, a bramkarz Stilonu Adam Stachowiak musiał wspinać się na wyżyny swoich umiejętności, broniąc kolejne groźne uderzenia. W grze Spartan było widać ogromną determinację i wiarę w to, że decydujący cios jeszcze nadejdzie.

95. minuta! Rafał Wolsztyński po raz drugi!

I nadeszła 95. minuta. W samej końcówce spotkania ponownie błysnął Rafał Wolsztyński! Doświadczony napastnik precyzyjnym uderzeniem po raz drugi pokonał bramkarza Stilonu i wprawił stadion w prawdziwą euforię. 2:1 dla Sparty! Co więcej, arbiter po wznowieniu gry praktycznie od razu zakończył spotkanie. Gol Wolsztyńskiego okazał się więc ostatnią akcją tego niezwykle emocjonującego meczu.

Walka do końca przyniosła nagrodę

To zwycięstwo ma szczególny smak. Sparta pokazała bowiem coś, co w futbolu jest bezcenne – charakter, konsekwencję i wiarę w zwycięstwo do ostatniej sekundy. Na szczególne słowa uznania zasługują wszyscy zawodnicy, którzy po przerwie zmienili obraz spotkania. Również zawodnicy wchodzący z ławki rezerwowych wnieśli na boisko nową energię i nadali rywalizacji zupełnie inny ton. Sparta zepchnęła przeciwnika do głębokiej defensywy i konsekwentnie szukała swojej szansy. I tę szansę znalazła. Dwa gole Rafała Wolsztyńskiego, ogromna walka całego zespołu i zwycięstwo wyrwane w ostatniej chwili – tak rodzą się mecze, które długo pozostają w pamięci. Po końcowym gwizdku radości katowiczan nie było końca. Zawodnicy wspólnie celebrowali niezwykle ważne trzy punkty, a kibice mogli podziękować drużynie za walkę do samego końca.

Brawo, Spartanie! 👏

To zwycięstwo jest nie tylko kolejnym ligowym triumfem. To również pozytywny impuls i potwierdzenie, że ta drużyna potrafi podnieść się w trudnym momencie, odwrócić losy spotkania i walczyć o zwycięstwo niezależnie od sytuacji na boisku. Teraz czas na kolejne wyzwanie.

Następny mecz już w piątek!

Spartanie w kolejnym spotkaniu zmierzą się z zespołem Stali Brzeg. Początek meczu w piątek o godzinie 18:00.

Jedziemy dalej! Razem po kolejne punkty!

SPARTA KATOWICE! WALKA DO KOŃCA!

Sparta Katowice: Kucharski, – Bedronka, Skroch, Piątek ( Kliś 60′ ), Michalski, Sobolewski ( Śliwka 60′ ), Kuliński, Całka ( 60′ Imiolek ), Żagiel ( Mazurek M 60′ ), Lusiusz ( Mazurek P 60′ ), Wolsztyński. Rezerwowi: Rybacki, Załucki, Woźniak, Ciszewski.
Trener: Dariusz Klacza.