Następny mecz

Tabela ligowa

Nazwa M. P.

Harmonogram na dziś

Powołania

Certyfikat PZPN

Szukaj w serwisie

Determinacja i duch walki Sparty we Wrocławiu.

Autor: Roland Urbańczyk publikacja:

Ten mecz był naprawdę emocjonujący i pełen napięcia od pierwszej do ostatniej minuty! Ślęza Wrocław i Sparta Katowice dały z siebie wszystko, a wynik końcowy to prawdziwa zasługa determinacji i walki do samego końca. Wyszarpane zwycięstwo, które udało się wywalczyć Sparcie Katowice, smakuje jeszcze lepiej, bo drużyna pokazała, że potrafi się zmobilizować w najtrudniejszych momentach. Pierwsza połowa była pełna walki i zaciętej gry. Obie drużyny miały swoje okazje, ale to Katowiczanie zdołali zdobyć pierwszą bramkę, co dodało im pewności siebie. Autorem przepięknego gola w 25 minucie spotkania był Rafał Kuliński, który popisowym uderzeniem przelobował bramkarza gospodarzy Kacpra Kozioła. Ślęza nie poddawała się jednak i starała się wyrównać jeszcze przed przerwą. Silny strzał w tzw. okienko obronił instynktownie Bartosz Kucharski, który w tym spotkaniu jak cała drużyna Sparty miał dużo pracy. Ślęza Wrocław nie poddawała się jednak i w drugiej połowie zaczęła naciskać jeszcze mocniej. Napór gospodarzy napotkał jednak silny, obronny i fizycznie zmobilizowany monolit gości, którzy do samego końca nie dali sobie odebrać zwycięstwa. Ten triumf pokazuje, że drużyna ma ducha walki i potrafi się zmobilizować w kluczowych momentach. Z pewnością jest jeszcze miejsce na poprawę, ale dziś najważniejsze jest to, że udało się wyjść zwycięsko z trudnego i wyczerpującego starcia a zawody były pełne emocji, walki i determinacji. Wyszarpane zwycięstwo smakuje jeszcze lepiej, bo Spartanie wywalczyli je ciężką pracą i sercem.  Poza strzelcem jedynej bramki należy w tym meczu pochwalić całą drużynę, która w każdej formacji zagrała na 100%. Były okazje do podwyższenia wyniku, lecz w pewnym momentach zabrakło skuteczności lub lepszych rozwiązań i decyzji w ataku przy bardzo dobrze zorganizowanej defensywie gospodarzy. Ślęza Wrocław próbowała narzucić swój styl gry, wielokrotnie brutalnie faulując, ale Sparta Katowice nie dała się zepchnąć do defensywy i zdołała przecierpieć momenty przewagi przeciwnika, co dodało im pewności siebie. Obie drużyny kończyły spotkanie w dziesiątkę po dwóch czerwonych kartkach i napomnieniach zawodników – Kauselisa po stronie Ślęzy i Strączka po stronie Katowic. Sparta Katowice zasłużenie wywiozła trzy punkty, a ich zwycięstwo na pewno doda im pewności na kolejne spotkania. Cieszy fakt następnych zawodów bez porażki i podtrzymaniu serii przez zespół. Po sześciu kolejkach Betclic 3 Ligi grupy 3 Sparta Katowice zgromadziła 14 punków i zajmuje zasłużoną wysoką lokatę w czołówce tabeli. W najbliższy wtorek 2 września Spartanie zagrają drugą kolejkę Pucharu Polski „POLTENT PUCHAR POLSKI PODOKRĘG KATOWICE” z drużyną GKS GIEKSA III KATOWICE S.A., a już w sobotę 6 września będą gościć zespół KS Goczałkowice Zdrój prowadzoną przez byłą gwiazdę reprezentacji Polski, której nie trzeba nikomu przedstawiać – defensora Łukasza Piszczka. To spotkanie zaplanowane jest w samo południe i liczymy na komplet sympatyków Sparty. Jedziemy dalej – INO SPARTA.

Skład Sparty Katowice: Kucharski – Torres, Skroch, Piątek, Michalski ( 86 Rogala ), Krzak, Mazurek P. ( 71 Ciszewski ), Kuliński, Paszek ( 71 Włodarczyk ), Zambrano ( 46 Strączek ), Woźniak ( 65 Glapka ). Trener: Tomasz Wróbel