Następny mecz

Tabela ligowa

Nazwa M. P.

Harmonogram na dziś

Powołania

Certyfikat PZPN

Szukaj w serwisie

„Piłkarski szach-mat” Sparty Katowice! Wolsztyński bohaterem w doliczonym czasie gry.

Autor: Roland Urbańczyk publikacja:

Sparta Katowice – Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)
29 sierpnia 2026 | 6. kolejka Betclic 3. Ligi, grupa III

Co za mecz na Rapidzie! Sparta Katowice odniosła historyczne zwycięstwo nad pierwszym zespołem Zagłębia Sosnowiec, pokonując rywali 1:0. O losach niezwykle zaciętego spotkania zdecydował gol zdobyty w doliczonym czasie gry. Bohaterem został Rafał Wolsztyński, który wcześniej nie wykorzystał rzutu karnego, ale w najważniejszym momencie spotkania zrehabilitował się w najlepszy możliwy sposób. To był prawdziwy piłkarski szach-mat – dużo walki, emocji, świetne interwencje bramkarzy i rozstrzygnięcie, które przyszło dopiero w ostatnich sekundach.

Od początku na pełnych obrotach

Spotkanie na katowickim obiekcie Rapid rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. Już w 2. minucie do pracy zmuszony został bramkarz Zagłębia Dawid Kudła, który popisał się dobrą interwencją po groźnym strzale z dystansu. Zagłębie odpowiedziało w końcówce pierwszej połowy. W 39. minucie po błędzie bramkarza Sparty Bartosza Kucharskiego piłkę przejął Adrian Rodriguez i znalazł się w sytuacji sam na sam. Górą był jednak golkiper gospodarzy, który uratował swój zespół przed utratą bramki. Do przerwy gole nie padły, choć intensywności i walki na boisku z pewnością nie brakowało.

Wolsztyński najpierw pudłuje, potem zostaje bohaterem

Prawdziwy zwrot akcji nastąpił po zmianie stron. W 63. minucie sędzia podyktował rzut karny dla Sparty po faulu na Wiktorze Skrochu. Na wykonanie jedenastki trzeba było jednak poczekać. Po zdarzeniu nastąpiła około pięciominutowa przerwa związana z udzielaniem pomocy medycznej faulowanemu zawodnikowi. W 69. minucie do piłki podszedł Rafał Wolsztyński. Napastnik Sparty chciał wyprowadzić swój zespół na prowadzenie, ale Dawid Kudła znakomicie wyczuł jego intencje i efektownie obronił rzut karny. Wydawało się, że niewykorzystana okazja może zemścić się na gospodarzach, a spotkanie zakończy się bezbramkowym remisem. Nic z tych rzeczy!

90+2. minuta – szach-mat!

Kiedy zegar wskazywał już doliczony czas gry, Sparta otrzymała rzut rożny. Dośrodkowanie w pole karne zakończyło się błędem Dawida Kudły przy wyjściu do piłki. Najlepiej w całym zamieszaniu odnalazł się Rafał Wolsztyński. Napastnik Sparty wyskoczył najwyżej i z około pięciu metrów strzałem głową skierował piłkę do siatki! 90+2. minuta. 1:0 dla Sparty! Wolsztyński w ciągu kilkudziesięciu minut przeszedł drogę od antybohatera do największego bohatera spotkania. Niewykorzystany rzut karny? Zapomniany. Liczy się to, że to właśnie jego gol zapewnił Sparcie trzy punkty.

Sparta Katowice 1:0 Zagłębie Sosnowiec

Jednobramkowe zwycięstwo nie oddaje w pełni przebiegu spotkania. Gospodarze stworzyli więcej sytuacji bramkowych i przy większej skuteczności mogli pokusić się nawet o dwa kolejne gole. Ostatecznie wystarczyło jednak jedno trafienie – za to zdobyte w najbardziej emocjonującym momencie meczu. Na szczególne słowa uznania zasługuje również Wiktor Skroch, który był jednym z wyróżniających się zawodników Sparty. To właśnie po faulu na nim katowiczanie otrzymali rzut karny. Wiktorowi życzymy szybkiego powrotu do zdrowia!

Historyczne zwycięstwo Sparty

Sobotnie spotkanie miało również wyjątkowe znaczenie historyczne. Był to pierwszy oficjalny mecz ligowy pierwszych zespołów Sparty Katowice i Zagłębia Sosnowiec. Wcześniej Sparta mierzyła się z rezerwami sosnowieckiego klubu. Dodatkowego smaku rywalizacji dodawała jej otoczka marketingowa związana z tradycyjnymi regionalnymi animozjami pomiędzy Śląskiem i Zagłębiem Dąbrowskim. Hasło „Hanysy kontra Gorole” mocno wybrzmiewało przed spotkaniem i jeszcze bardziej podgrzewało atmosferę tego pojedynku. Nie zabrakło także dodatkowego smaczku związanego ze strzelcem zwycięskiej bramki. Rafał Wolsztyński ma w swoim piłkarskim CV występy w Górniku Zabrze, co w kontekście rywalizacji z Zagłębiem Sosnowiec nadało jego decydującemu trafieniu dodatkowego znaczenia.

Sparta odskakuje Zagłębiu

Przed pierwszym gwizdkiem oba zespoły miały na koncie po 10 punktów w pięciu spotkaniach, a więc sobotni mecz był bezpośrednim starciem sąsiadów z ligowej tabeli. Dzięki zwycięstwu Sparta Katowice dopisuje do swojego dorobku kolejne trzy punkty i odskakuje Zagłębiu Sosnowiec. To był mecz walki, charakteru i cierpliwości. A przede wszystkim mecz, w którym Sparta pokazała, że potrafi walczyć do samego końca.

Sparta Katowice – Zagłębie Sosnowiec 1:0 (0:0)
90+2′ Rafał Wolsztyński

Brawo, Sparta! 🔵⚪🔴

Następny mecz

Na kolejne ligowe emocje nie trzeba będzie długo czekać. Następnym rywalem Sparty Katowice w ramach Betclic 3. Ligi, grupy III, będzie Polonia Nysa. Do zobaczenia na kolejnym meczu!

Sparta Katowice: Kucharski, – Bedronka, Skroch ( 63′ Piątek ), Kliś ( 82′ Załucki ), Michalski, Mazurek M. ( 74′ Śliwka ), Kuliński ( 82′ Sobolewski ), Imiolek ( 63′ Całka ), Żagiel, Lusiusz, Wolsztyński . Rezerwowi: Podporski, Woźniak, Skupin, Musiał.
Trener: Dariusz Klacza.