Następny mecz

Tabela ligowa

Nazwa M. P.

Harmonogram na dziś

Powołania

Certyfikat PZPN

Szukaj w serwisie

Sparta na Rapidzie. Serce, walka i zwycięstwo przy Stęślickiego!

Autor: Roland Urbańczyk publikacja:

BKS Sparta Katowice zakończyła ostatni domowy mecz sezonu zwycięstwem 1:0 nad wyżej notowaną Skrą Częstochowa. Bohaterem spotkania został Patryk Sobolewski, który w 63. minucie efektownym strzałem po długim słupku zapewnił Spartanom komplet punktów.

Przed spotkaniem to goście byli na fali wznoszącej – Skra zajmowała 3. miejsce w tabeli i wciąż liczyła się w walce o baraże. Sparta przystępowała do meczu z 5. pozycji, dodatkowo podrażniona środową porażką w Starowicach Dolnych. Od pierwszego gwizdka było jednak widać ogromną koncentrację gospodarzy i determinację, by zrehabilitować się przed własną publicznością. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Skra próbowała narzucić swój styl gry, szukając okazji po akcjach skrzydłami oraz strzałach z dystansu, jednak dobrze zorganizowana defensywa Sparty skutecznie neutralizowała zagrożenie. Pewnie między słupkami spisywał się Bartosz Kucharski, który albo bronił uderzenia rywali, albo obserwował niecelne próby częstochowian. Najlepszą okazję dla gospodarzy zmarnował Robert Woźniak, który minimalnie minął się z piłką tuż przed linią bramkową.

Po przerwie Sparta zaczęła stopniowo przejmować inicjatywę. Katowiczanie dłużej utrzymywali się przy piłce i cierpliwie budowali akcje ofensywne. W 63. minucie nadszedł decydujący moment meczu – Patryk Sobolewski popisał się kapitalnym strzałem po długim słupku i dał gospodarzom prowadzenie. Po stracie gola Skra ruszyła do odrabiania strat, a tempo spotkania wyraźnie wzrosło. Spartanie po raz kolejny pokazali jednak ogromną dojrzałość w defensywie. Blok obronny dowodzony przez doświadczonego Zakharchenkę, Skrocha i młodego Piątka nie pozwolił rywalom na stworzenie klarownych sytuacji. Dzięki konsekwentnej grze i zaangażowaniu całego zespołu Sparta dowiozła zwycięstwo do końca. Końcowy gwizdek przyniósł ogromną radość, ale i dumę. Sparta po raz drugi w tym sezonie pokonała Skrę Częstochowa, zgarniając komplet sześciu punktów w bezpośrednich starciach z jednym z najmocniejszych zespołów ligi. To najlepszy dowód na to, że beniaminek z Katowic nie boi się nikogo i zasłużenie należy dziś do ścisłej czołówki rozgrywek!

Spotkanie miało także wyjątkowy wymiar historyczny. Był to ostatni mecz ligowy rozegrany na popularnym Rapidzie przy ulicy Stęślickiego w sezonie, w którym po raz pierwszy zagościła tam III liga. Zarówno drużyna, sztab szkoleniowy, jak i działacze klubu mogą być dumni z tego, jak Sparta zaprezentowała się w debiutanckim sezonie na tym poziomie rozgrywkowym. Mimo trudów końcówki sezonu, intensywnego terminarza i występów w Pucharze Polski, Sparta Katowice nadal punktuje i pokazuje charakter. Już za tydzień katowiczanie udadzą się do Nysy, gdzie zmierzą się z Polonią Nysa w ostatnim meczu sezonu 2025/2026. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 19:00. Wszyscy wierzymy, że nasz zespół zakończy sezon mocnym akcentem i dopisze kolejne zwycięstwo do bardzo udanych rozgrywek.

Na zakończenie klub dziękuje wszystkim kibicom, sympatykom oraz młodym socios za wsparcie, obecność na trybunach i doping przez cały sezon. To również Wasze zwycięstwo!

INO Sparta!

Sparta Katowice: Kucharski – Piątek, Skroch, Zakharchenko, Kuliński, Mazurek P ( 88 Torres 88′ ), Sobolewski ( Musiał 90′ ), Włodarczyk ( Michalski 46′ ), Lusiusz, Zambrano ( Mazurek M. 60′ ), Woźniak ( Kurianowicz 60 ” ).  Rezerwowi: Podporski, Paszek, Uchnast, Rogala.
Trener: Tomasz Wróbel.